Czcionka czy font, czyli pyra w roli głównej

Podczas lekcji o czcionkach i fontach uczniowie w klasie technika reklamy odkryli, że litery można nie tylko pisać na klawiaturze, ale też… wycinać w ziemniaku. Zaczęło się całkiem poważnie – od rozmowy o różnych krojach pisma i o tym, dlaczego jedne wyglądają elegancko, a inne jakby właśnie wyskoczyły z komiksu.
Potem jednak zrobiło się zdecydowanie mniej „podręcznikowo”. Na ławkach pojawiły się ziemniaki, a uczniowie zamienili się w typografów–rzeźbiarzy. Każdy projektował swoją literę, po czym z większym lub mniejszym sukcesem próbował ją wyciąć. Niektóre litery wyszły idealne, inne… zyskały zupełnie nową, bardzo nowoczesną formę 😄
Najlepszy moment? Odbijanie pieczątek na kartkach. Nagle okazało się, że alfabet może być lekko krzywy, trochę rozmazany, ale za to absolutnie wyjątkowy.
Lekcja udowodniła jedno – projektowanie czcionek to nie tylko praca przy komputerze, ale też świetna zabawa… i czasem trochę bałaganu z ziemniaków.

BW